Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwas sorbowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwas sorbowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 stycznia 2013

Konserwanty

Zacznijmy od najważniejszej informacji. Nie ma rzeczy bez konserwantów ;) czyli kolejna wzmianka o kłamstwach producenta :D. Konserwanty wydłużają przydatność produktu do zużycia/spożycia, więc siłą rzeczy muszą być wszędzie, w każdym produkcie dopuszczonym do sprzedaży.
Dzisiaj chciałabym opisać podstawowy podział konserwantów, właściwości, możliwe reakcje alergiczne i wytłumaczyć, dlaczego nie nalezy się przejmować parabenami ;).

Na pierwszy ogień bezpieczne konserwanty ;)

1. Kwas sorbowy i jego sole. 
Jest to łagodna grupa konserwantów, posiada właściwości konserwujące tylko w niskim pH (kwasowym). Skuteczność wzrasta, jeśli kwas jest w towarzystwie chlorku sodu, cukrów i fosforanów. Nadaje się do konserwacji serów, ponieważ nie wchodzi w reakcje z kwasem mlekowym. W organiźmie ludzkim jest oksydowany (proces przekształcenia kwasów tłuszczowych). Wikipedia podaje, że kwas i jego sole mogą uczulać, powodować rumień itp.
W żywności przyjmuje oznaczenia E 200-203 i jest zupełnie nieszkodliwy.
W kosmetyce:
-Sorbic Acid
-Potassium Sorbate
-Sodium Sorbate itd

2.Methylchloroisothiazolinone itp
Przyznam, że trudno mi napisać resztę, ale każdy wie o co chodzi ;) to, co zaczyna się na M i za nic w świecie nie da się płynnie wymówić - to właśnie ten konserwant :D żeby było śmieszniej LINKLINK jako jedne z pierwszych wyników.... :D
Konserwant rozpuszczalny w wodzie, chroni przed zakażeniem. Raczej nie stosowany w żywności. Dopuszczalne stężenie to 0.0015%. W większym stężeniu niebezbieczna, ale nie ma co się bać, w większym stężeniu nie zostanie dopuszczony do sprzedaży ;). Stabilny w pH 5-9.
Mieszanka tego i drugiego methylchloroczegośtam jest stosowana pod nazwą Katon CG i uczuliła 1,1% badanych, natomiast parabeny tylko 0,3% więcej informacji tutaj.

3. Parabeny
Patrząc po niektórych opiniach jest to największe zło współczesnego świata.
Estry kwasu 4-hydroksybenzoesowego i parahydroksybenzoesowego są powszechnie uważane za toksyczne i rakotwórcze, dzięki prawdobodobnie zafałszowanym wynikom pewnego badania. Próbowałam się dokopać do tych informacji, ale są skutecznie ukrywane :D w każdym razie nie udowodniono im toksyczności. Parabeny uczulają tak jak każde inne konserwaty, czyli w granicach 0,2 - 1%. Maksymalne stężenie to 0,4%. Jeśli producent się tego trzyma, to nie widzę powodów do paniki ;).

4. Do względnie bezpiecznych substancji należy też FEOG jakim konserwuje się kosmetyki samorobione, w INCI jest to Phenoxyethanol. Nie powinno się go wdychać, bo podrażnia drogi oddechowe. Może też wywoływać wysypke i podrażniać. Największe możliwe stężenie to 1%. Więcej o nim tutaj (swoją drogą świetne zdjęcie :D).

Mam nadzieję, że post okazał się przydatny :) niedługo opis konserwantów, na które należy uważać